Blog > Komentarze do wpisu
Zrobiliśmy to!

Tak, w końcu zrobiliśmy to, co powinniśmy zrobić już od dawna. Odciągaliśmy to w czasie opieszale, szło jak po grudzie, aż w końcu umówiliśmy się z malarzem i jesteśmy po pierwszym w naszym domu remoncie ( czytaj:malowaniu) połowy domu. Połowy,bo druga - gorsza połowa - czeka, aż do tego dorośniemy. Malowanie całego poddasza to tylko akcja  "przy okazji", celem głównym było to, żeby dziewczynki miały w końcu swoje OSOBNE, wymarzone,takie jak należy ( do zabawy,spania ale też nauki od września) POKOJE. Chcieliśmy, żeby każda miała swój kąt i była panią swojego porządku ( czy też bałaganu), miała swoje rzeczy, swoje biurko, swoją szafę itd. Swoje- ODDZIELNE. W sumie to może dobrze się stało, że wstrzymywaliśmy się  aż do tej pory, bo gdybym wcześniej zrobiła im osobne pokoje byłyby pewnie bardziej dziecinne, a tak to są umeblowane w ten sposób, że pasują do prawie 7-latki , ale też będą pasować do 15-latki. Dziewczynki są bardzo zadowolone, że mają w końcu swoją prywatną przestrzeń i o dziwo-bardzo łatwo przyszło im spędzać noce w osobno ( powiedziałabym nawet - za łatwo). Pilnują swojego terytorium, podzieliły się książeczkami, lalkami, puzzlami i ubraniami, a po wieczornym myciu nie słychać już z góry hupkania i śmiechów-chichów, tylko  jest cisza, bo po prostu każda idzie do siebie i nie ma wzajemnego nakręcania się. Meble są takie, że i ja chciałabym mieć takie w swoim dorosłym pokoju. Brakuje jeszcze kilku szczegółów jak dywaników, krzeseł,lampekna biurko itp, a u Karolinki będzie jeszcze doklejana tapeta , ale mniej więcej na chwilę obecną  prezentuje się to tak:

* drzwi do pokoju Oli

a na nich dwie bardzo ważne, kluczowe informacje:



U Olci na ramie łóżka wisi stanik oczywiście ( to tak na wypadek, jakby przypadkowo i niespodziewanie  w nocy  biust nagle urósł, trzeba być gotowym na każda sytuacje!) ;-)

A u Karolinki :

 

Zrobię zdjęcia jeszcze raz w świetle dziennym i jak będą skończone całkowicie, mam nadzieję, że nie będzie to za pół roku. W każdym razie uważam, że bliźniaczkom potrzebne są osobne pokoje, bo to jest dwójka niezależnych, całkiem różnych ludzi, mających swoje sprawy, swoje rzeczy. Kolejny rozdział.

poniedziałek, 23 marca 2015, lubie.lato

Polecane wpisy

  • 8 urodziny

    Ostatni wpis prawie rok temu, katastrofa. A działo się przez ten rok oj działo! Chyba nie byłam w stanie ogarnąć czasowo tego , co się działo i odpowiednio się

  • 10 lat !!!

    

  • Mikołaj i prawdziwa prawda

    Karolka mnie dzisiaj przycisnęła, przed chwilą w kuchni oparta o lodówkę. Wcześniej ogłosiły obydwie, że idą na górę do siebie pisać listy do Mikołaja. Po jakim

Komentarze
2015/04/12 21:00:57
Fajnie wyszło :-)
-
2015/06/17 18:21:40
Dopiero dziś obejrzałam- śliczne pokoje! I super że mają dwa... u nas nie ma takiej możliwości, a widzę że bardzo by się dziewczynom przydało.
Nie znam zbyt wielu 15-latek ale na przykładzie jednej którą znam śmiem zauważyć że konieczne będą zmiany w pokoju za te 8 lat ;-)))