RSS
niedziela, 22 lutego 2015
Się porobiło

Nie piszę ostatnio w ogóle. Widzę,że ludzie wchodzą na bloga i sprawdzają chyba czy jest coś nowego, a ja od dłuższego czasu mam jakąś barierę, która nie pozwala mi pisać. Chyba zaczęło mi przeszkadzać to, czy chcę, aby tak wszystko było dostępne dla wszystkich, wobec tego jet zamknięte i dostępne tylko w mojej głowie. I teraz mam dwa wyjścia, albo w sumie trzy.

a)przestanę pisać definitywnie

b) będę pisać tylko dla zamkniętej grupy

c) będę pisać dla wszystkich jak kiedyś, ze zdwojoną energią - ale na to nie mam siły i czasu ;-)

Się porobiło bo ja nic nie piszę ,a tutaj różne rzeczy dzieją się u mnie i u dziewczynek.

1) Od września jestem znowu w innej KORPO i tym razem o dziwno nawet mi się podoba, musiałam odwiedzić wprawdzie Bukareszt i spędzić tam kilkanaście dni ,ale było całkiem ok.

2) Dziewczynki....to już stają się panienkami, muszę obserwować codziennie bacznie ile jeszcze zostało z nich maleńkich słodkich dzieciaczków. Ostatnio zapytały się co to jest seks ( !!!) , a ja jedząc kolację o mało się nie udławiłam i powiedziałam, żebyśmy poczekali z tym na tatę :) , a potem co zaczęłam jakieś"mądre" ale pokrętne jednocześnie zdanie to zawikłałam się sama w ślepy zaułek i nie potrafiłam żadnego zdania skończyć. Pytanie niby takie proste się wydaje , ale jak tutaj mądrze odpowiedzieć 6,5 latkom?

3) Dziewczynki zafascynowane są STANIKIEM. Dzisiaj Ola pożyczyła od przyjaciółki- sąsiadki 2 lata starszej takie coś jak STANIK, BIUSTONOSZ dla kilkulatki( po co produkują coś takiego na rozmiar 110-116-wzwyż - wiem bo widziałam z ciekawości dzisiaj w Tesco, za moich czasów tego nie produkowali na takie rozmiary). W każdym razie jest niezrozumiała jak dla mnie fascynacja biustonoszem . Olcia chciała nawet w nim spać. Dała się namówić na ściągniecie, ale już  na odłożenie  - nie.Ma go pewnie pod poduszką, zaraz sprawdzę i idę o zakład.

4) Ostatnio wciąż boli mnie głowa, blokując chęć robienia czegokolwiek innego niż schowania się pod kołdrę i niebytu- spania. Jestem 2 tyg po zabiegu na zatoki i głowa boli bardziej niż przed. Planuję zrobić coś ze sobą, zacząć się ruszać w celu odzyskania dobrej formy i sylwetki, ale jakiś wewnętrzny głos w mojej bolącej głowie powstrzymuje mnie efektywnie i każe położyć się na kanapie :( a ja go słucham od dłuższego czasu czując się potem tak średnio i tak mija kolejny poniedziałek, kiedy to nie zaczęłam walki po dawną sylwetkę.

5) Zrobiłam coś na co zawsze miałam ochotę, tylko dla siebie i nie oglądając się na nikogo- poszłam na kurs fotografii .

6) Już wkrótce dziewczynki będą miały swoje oddzielne pokoje ( tapety do ich pokoi wybierałam miesiąc).

7) Dziewczynki świetnie jeżdżą na nartach.

23:51, lubie.lato
Link Komentarze (4) »