RSS
wtorek, 31 maja 2011
Miła pobudka

Wiecie jakie dzisiaj słowa mnie obudziły?Ola przywitała mnie leżąc obok w łóżku:

-"Mami-pami, ty jesteś kolorowa i pachnąca, malowana słońcem" .

Myślę, że przyjemniejszej pobudki mama sobie nie może wymarzyć.Tak to można zaczynać każdy dzień.

Prawie codziennie, nie wiadomo jak i kiedy, któraś z pociech ląduje prędzej czy poźniej u nas w łóżku koło mnie. Albo jedna, albo druga, czasami obydwie - ale wtedy to ja wychodzę do ich pokoju, bo nasze łóżko to takie całkiem normalne jest, 4 osoby się nie wyśpią, nie ma szans ;-) I tak sobie wędrujemy w nocy, czasami ja zaliczam 4 różne łóżka i 3 pokoje. Wieczorem proszę je, żeby przyszły do nas ale jak juz będzie jasno, nad ranem, bo mama się chce wyspać i wtedy to skutkuje zazwyczaj na jedną noc, później znowu są wędrówki, tak że pewnie nie raz obudzę się jeszcze w różowej pościeli Barbie lub w słoneczka ;-) Jakoś mi to chyba  bardzo nie przeszkadza.

11:28, lubie.lato
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 maja 2011
3 latka

16 maja, czyli w poniedziałek dziewczynki skończyły 3 lata. Sama nadal nie wierzę momentami, że mam już takie duże dzieci i to dwójkę.

Świętowaliśmy w niedzielę , w rodzinnym gronie, jak zwykle były 2 torty i emocje związane z prezentami oraz motyw przewodni - skrzydła ;-)  Ojciec się poświecił kilka dni wcześniej i jeździł za nimi po Krakowie, tzn. oporny był w tej kwestii wyjątkowo,  ale jako że one bardzo chiały , a ja im obiecałam- to chciałam dotrzymać obietnicy i tatuś jak zwykle musiał zmięknąć.

I tak czas ucieka właśnie - 3 lata temu ważyły niespełna 2.5 kg , a dzisiaj biegają mi radośnie po domu w skrzydłach i są na liście osób przyjętych do przedszkola! Repertuar piosenek porzerza się bardzo szybko i tak na liście są kolejne hity, które dziewczynki wałkują całymi dniami: "Popatrzcie na jamniczka". "Kle kle boćku" oraz "Jadą jadą misie". Bardzo lubią też piosenki z Pana Kleksa.

Karolinka wymyśliłą nowe słowo: "bajzelet" czyli bałagan, bardzo mi się to słowo wydaje trafne na określenie tego, co u nich czasami się dzieje w pokoju.

 

23:26, lubie.lato
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 maja 2011
Chuchrotki :-)

Ostanio rozczula mnie niesamowicie jak dziewczynki śpiewają piosenkę, którą nauczyły się z "Jedynkowego przedszkola": "Kwiatki, bratki i stokrotki.... dla Malwinki dla Dorotki"  . Z tym, że Karolcia za nic nie potrafi powiedzieć "stokrotki", tylko uparła się na "chuchrotki", cokolwiek to znaczy i już. Potrafi doskonale powiedzieć słowa zacyznające się na "sto-" ale nie stokrotki :)

Łapią szybko piosenki przedszkolne, nawet nie wiem gdzie i kiedy, potem robię najwyżej duże oczy. Zysłszą coś z tv, nauczy je też coś pani Beatka i całkiem spory robi się repertuar.

 

A oto moje "chuchrotki" zbierające mlecze na dzisiejszym wieczornym spacerze i po kąpieli.

 

Niezłe z nich rozrabiaki i śmieszki. I chyba w końcu lubią mi pozować ( ale tylko małą chwilkę, nie za długo).

22:14, lubie.lato
Link Dodaj komentarz »