RSS
środa, 26 czerwca 2013
Kiedy będzie mój ślub?

Jakiś czas temu fajne pytanie zadała mi Oleńka:

- Mamo, kiedy będzie mój ślub.... ( i potem na szczęście po kilku sekundach przerwy dodała)... z TATUSIEM?

Ja na to , że tatuś to nie bardzo bo już zajęty jest i to przeze mnie ;-) ale spokojnie, kiedyś się jakiś księciu znajdzie.

Tak sobie myślę, że dopóki one chcą wyjść za swojego tatusia to znaczy , że są jeszcze naszymi maleńkimi córeńkami i wszystko jest super, niech tak będzie jak najdłużej!

09:06, lubie.lato
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 czerwca 2013
Lepsze życie i lody

Ostatnio pogoda nas rozpieszcza i jest jak w tropikach. Jak dla mnie super, nie narzekam, kocham lato. Ale mimo to ostatnio dziewczynki były chore, Karolcia miała anginę i 39,2 stopni gorączki a Olcia jakiegoś wirusa i siedziałyśmy w domu.Najgorsze było dla nich to, że przez kilka dni nie mogły spożywać najlepszego wg nich pokarmu na świecie czyli lodów.Po kilku dniach choroby byłam z Karolinką na targu po truskawki ( a Ola w przedszkolu) i córcia tak strasznie prosiła mnie o tego loda, że  w końcu pękłam, nie wytrzymałam-  taka ze mnie mądra mama. Poprosiłam ją tylko o to, żeby nie mówiła nic po pierwsze Oli,po drugie  tacie i po trzecie - lekarce na kontroli ;-) ona na to , że oczywiście nie piśnie nikomu ani słowa.Pojechałyśmy po Olcię do przedszkola i oczywiście nie wytrzymała Karolka ani pół sekundy,od razy wypaliła:

-"A my mamy z mamą tajemnicę i ci nie powiemy! Jadłam dzisiaj loda!"

W ramach rekompensaty Ola też zażyczyła sobie w domu loda, oczywiście musiałam jej dać, Karolinka naturalnie poczuła już, że poluzował się" lodowy sznureczek" i zapodała drugiego. Po jakimś czasie Olcia zasmucona przychodzi do mnie z taką refleksją:

-"Mamo, Karolina ma LEPSZE ŻYCIE niż ja bo zjadła dzisiaj dwa LODY a ja jeden...."

Zatem czym mierzymy jakość życia wg 5-letnich dziewczynek? Ilością spożytych dziennie lodów-im więcej lodów, tym LEPSZE ŻYCIE.

22:54, lubie.lato
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 czerwca 2013
7

17 czerwca 7 lat temu :

17:18, lubie.lato
Link Komentarze (7) »
piątek, 14 czerwca 2013
Dzień Matki

Są takie chwile w życiu każdej pewnie mamy, że duma rozpiera je bardziej niż na co dzień. Do takich chwil na pewno należy występ w przedszkolu z okazji Dnia Mamy i Taty. Dziewczynki od dwóch miesięcy ćwiczyły wierszyki i piosenki, miały nawet swoją kwestię. Na występie śpiewały tak głośno i deklamowały tak wyraźnie i dobitnie,  jakby chciały wyskoczyć ze skóry, patrząc oczywiście cały czas na nas, czy aby na pewno my patrzymy tylko na nie ;-) Są niesamowite. Występy to z pewnością ich żywioł.

A ja jestem taka jakaś miękka jeśli chodzi o te kwestie że aż wstyd,  normalnie się wzruszam i muszę walczyć przez trzy czwarte występu, żeby sobie nie rozmazać make-up-u dyskretnymi łzami. Chyba czasami nie dowierzam , że moje dzieci są już takie duże i potrafią robić takie mądre i fajne rzeczy. A są duże, Karolinka jest najwyższa ze wszystkich dzieci i ma zdecydowanie najdłuższe nogi, co widać na załączonym  obrazku:

22:21, lubie.lato
Link Komentarze (2) »
sobota, 01 czerwca 2013
5- lat Oleńki i Karolci

Moje ukochane córeczki skończyły 16-go maja 5 lat. 5 lat jestem już mamą! Mam 2 piękne, zdrowe, mądre, błyskotliwe, inteligentne, energiczne,wesołe,rozrabiające, najwspanialsze na świecie-  pięcioletnie już  dziewczynki. Pamiętam dzień powrotu z nimi ze szpitala do domu. Chciałam wtedy, żeby one jak najszybciej były większe,bo przerażała mnie opieka nad takimi maleństwami , perspektywa permanentnego zmęczenia i niewyspania oraz  nieznajomość ich "instrukcji obsługi". Dzisiaj nic mnie już nie przeraża, chciałabym natomiast , żeby na kilka dni znów były takimi małymi kruszynkami jak 5 lat temu, na tydzień dosłownie, żebym mogła znowu poczuć ten zapach, aksamitną skórę i ich małe stópki.

A jeszcze nie tak dawno...

 Pół roczku:

1 roczek:

2 latka:

3 latka:

4 latka:

00:02, lubie.lato
Link Komentarze (8) »