RSS
czwartek, 18 lipca 2013
Ewa

Spędziłam ostatnio bardzo przyjemny weekend.Na wakacje do Polski przyleciała na 3 tyg.moja najstarsza siostra Ewa, ostatnim razem widziałam ją 2 lata temu. Ewa jest o 11 lat starsza, ale tylko metryką ;-) jej duch jest bardzo młody, co widać na każdym kroku, jest bardzo pogodna, uśmiechnięta,niestety ma mniej zmarszczek ode mnie, pięć razy więcej włosów niż ja  i  ponad to chyba milion znajomych w każdym zakątku świata, z którymi jest w ciągłym kontakcie. Ewa ma też niezwykłą umiejętność rozmawiania z każdym, niezależnie od wieku, statusu, zawodu itp. Z takim samym  szacunkiem rozmawia z tymi , którzy odnieśli sukces jak i z tymi, którym się w życiu nie powiodło.  Jest bardzo  pozytywna osobą i ludzie przebywający w jej otoczeniu po prostu dobrze się czują ( zaobserwowałam to ).

Niezwykłe jest to, że chociaż widzimy się tak rzadko, na co dzień tez nie rozmawiamy zbyt często,  to jednak gdy  się spotykamy jest tak,jak gdyby to było wczoraj,  jak gdybyśmy były bardzo blisko i widziały się codziennie,a ja nadal mogę się poczuć jak najmłodsza siostra Stefcia. 

Spędziłyśmy czas bardzo przyjemnie, popijając kawę, martini z  lodem i zajadając się tartą truskawkową ( i malinowo borówkową). Było niesamowicie.trzeba łapać każde chwile i spędzać jak najwięcej czasu z rodziną. Nigdy nie wiadomo, kiedy zobaczymy się następnym razem.Wczoraj pojechałam do domu rodziców pożegnać się z nią i jakoś tak fajnie się rozmawiało, że aż zrobiła się 2,30 a ona o 5.00 rano  miała pobudkę . Życie nie składa się z samych logicznych pomysłów.

Mam nadzieję, że wypijemy jeszcze nie jedną kawę i nie jedno martini.

Poleciała i już za nią tęsknię.

 

13:39, lubie.lato
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 lipca 2013
Buty

To by w sumie tłumaczyło,czemu kasa się mnie nie trzyma tylko ucieka gdzieś bokiem.

Lubię szpileczki i koniec kropka.

 

10:45, lubie.lato
Link Komentarze (3) »