RSS
niedziela, 28 października 2012
Viva Italia,czyli moje krótkie włoskie wakacje

Nie wiem jak ja się uchowałam,że dopiero teraz byłam pierwszy raz w Rzymie. Coś niesamowitego- pewnie każdy tak mówi. Włochy są idealnym miejscem do życia,tak mi się teraz wydaje. Kupiliśmy bilety,zarezerwowaliśmy hotel na dwie noce i tyle-nie mieliśmy żadnego planu , jedynie przewodniki i mapę, taki spontan można powiedzieć. Wysiedliśmy z samolotu ,popatrzyliśmy na siebie i każde powiedziało mniej więcej równocześnie:"no dobra , i co teraz?"Ale wszystko potoczyło się idealnie i  bezstresowo. Nie pamiętam kiedy tak bardzo się nachodziłam,tyle zwiedziłam i tak pozytywnie zmęczyłam! Istny dwudniowy maraton, przerywany pizzą, spaghetti, capucino, winem,tiramisu,lodami....mniam. Nie wiem czy to wpływ słonecznych promieni, niechodzenia do pracy,tego włoskiego języka..nie wiem,ale wszystko smakowało zupełnie inaczej niż u nas. No i ci wyluzowani, uśmiechnięci,eleganccy Włosi... . Ja co jakiś czas mówiłam sobie pod nosem"ahh ci Włosi", mąż"ahh te Włoszki". Byliśmy na lodach np. i nagle rozbrzmiała tam głośna włoska muzyka, panowie lodziarze zaczęli się gibać i podśpiewywać,każdy miał już chyba w nosie lody i się na nie nie patrzył, natomiast z uśmiechem gapił się na tych Włochów- u nas raczej nie można liczyć na takie fajerwerki, a Włosi tacy po prostu są! Poza tym to nie dziwię im się, że są tak dumni ze swojego państwa - mają wszystko:super klimat, pyszne jedzenie i wino, morze, Alpy,zabytki zapierające dech,ładny język i świetne ciuchy! Chodzą tak elegancko ubrani,ze aż miło było  popatrzeć i to też starsze osoby.Niestety,jest przepaść pomiędzy wyglądem ludzi na naszych i ich ulicach.

Już na lotnisku rozbrzmiewał wszędzie włoski, że też ja się go nigdy nie uczyłam ( nie licząc "Włoskiego w 30 dni",z których to przerobiłam cale   pierwsze 3 " ...Włoski jest piękny, śpiewny, melodyjny -po prostu miód dla uszu, porównując taki niemiecki np. ;)

Tam było lato w pełni  i 27 stopni a u nas dzisiaj jest biało, zima się zrobiła nagle, jak co roku i spóźnialscy ( tacy jak ja) w popłochu szukali  zimowych butów dla dzieci...

23:47, lubie.lato
Link Dodaj komentarz »